Hubert Hurkacz po zaciętej walce ostatecznie przegrał z Novakiem Djokoviciem w trzeciej rundzie wielkoszlemowego tenisowego turnieju rozgrywanego na kortach Wimbledonu. W rywalizacji deblistów do kolejnej rundy awansowali za to Łukasz Kubot i Marcelo Melo.
Wrocławianin nie był faworytem tego spotkania, w końcu Djoković to obecnie lider światowego rankingu ATP. Hurkacz jednak wysoko zawiesił rywalowi poprzeczkę, szczególnie w dwóch pierwszych setach.
Pierwsza partia była bardzo wyrównana, i na przełamanie trzeba było czekać aż do 11. gema. Dzięki wygranej Djoković wyszedł na prowadzenie 6:5 i nie wypuścił już takiej szansy z rąk. Hurkacz walczył, ale o przełamaniu faworyta nie było mowy.
W drugim secie Hurkacz znów grał z Serbem jak równy z równym. Tym razem jednak nie dał się przełamać, wielokrotnie musiał się ratować spektakularnymi zagraniami. Raz zaskoczył Djokovicia odbijając piłkę w trakcie padu na ziemię, innym razem wyciągnął się jak struna, by sięgnąć piłki zagranej przez Serba tuż przy siatce. Ostatecznie o wyniku seta zadecydował tie-break, z którego obronną ręką wyszedł wrocławianin.
W trzeciej i czwartej partii Hurkacz wyraźnie opadł z sił. Z kolei Djoković wydawał się rozdrażniony straconym setem i nie popełniał już tylu błędów, co w poprzednich setach. Największym zmartwieniem Polaka były gemy, w których lider światowego rankingu serwował – Hurkacz nie był w stanie przełamać rywala. Ostatecznie w trzeciej partii Serb triumfował 6:1, a w ostatniej 6:4.
Mimo porażki w trzeciej rundzie, dla Hurkacza to i tak najlepszy wynik w karierze. Jeszcze nigdy wcześniej wrocławianin nie dotarł do tego etapu Wielkiego Szlema.
—
Do kolejnej rundy w rywalizacji deblistów awansowali za to Łukasz Kubot i Marcelo Melo. W drugim etapie polsko-brazylijski duet pokonał Australijczyków Alexa…
Więcej na ten temat