Za nami seria kilkudniowych mrozów, nawet po kilkanaście stopni na minusie. W efekcie w naszych domach często trzeba było więcej grzać, co prowadziło do przekroczeń pyłu zawieszonego w powietrzu.
W sieci – m.in na Dolnośląskim Portalu Informacyjnym Urzędu Wojewódzkiego, pojawiły się alerty, a co za tym idzie – obowiązywały zakazy używania kominków (wyjątek to sytuacja gdy kominek jest naszym głównym źródłem ciepła). Ostrzeżenia nie przynoszą jednak często zamierzonego efektu, bo nie do każdego docierają na czas. Nie każdy też może i potrafi się do nich zastosować.
Między innymi o tym rozmawiamy dziś w „Wieczorze zDolnego Śląska”. Pytamy o sytuację w regionie oraz o to, jak w praktyce wygląda powiadamianie, a jak powinno. Sprawdzamy też, czy smog to dziś wytwór jedynie palonych śmieci. Gośćmi Bartosza Szarafina są: Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego oraz Roman Kaczmarczyk – burmistrz Lądka Zdroju.
POSŁUCHAJCIE:
[audioplayer id=”275078″ src=”/img/articles/105033/Wieczor-zDolnego-Slaska-Ostrzezenia-antysmogowe-i-apele-o-wymiane-piecow-nie-zawsze-przynosza-zamierzone-efekty-1.mp3″/]
Więcej na ten temat