W godzinach 11:00-14:00, w sąsiedztwie wybiegu pingwinów, będzie można spotkać „dużego” tońca. Przygotowany jest on na fotografowanie się z odwiedzającymi oraz dzielenie się wiedzą na temat 17 gatunków pingwinów. Będzie można mu zadać pytania dotyczące zmniejszenia liczebności populacji pingwinów oraz działalności ochroniarskiej wrocławskiego zoo i Fundacji DODO.
20 stycznia przypada Światowy Dzień Wiedzy o Pingwinach i w tym dniu nie tylko warto, ale należy mówić o tych niezwykłych ptakach, bo populacje wszystkich gatunków zmniejszają się drastycznie i wszystkim grozi już wyginięcie.
Niemal każdy zna dowcip o tym, że „pingwin to jaskółka, która jadła po 18-tej”, ale nie każdy wie jakie zalety daje mu ta „opływowa” sylwetka. W połączeniu ze świetną techniką pływacką, pozwala tym ptakom wyskakiwać z wody w pełnym pędzie na odległość nawet 180 cm! Ponadto te, żyjące w warunkach polarnych, chcąc przemieszczać się szybko, dosłownie ślizgają się na brzuchach.
Spośród 17 gatunków pingwinów tylko jeden zamieszkuje Afrykę i jest to pingwin przylądkowy (toniec). Można je spotkać na wybrzeżu Namibii, RPA i Mozambiku. Jeszcze 10 lat temu gatunek ten określano jako mało zagrożony, a dziś nadaje się mu status zagrożonego, o dynamicznie zmniejszającej się populacji. Szacuje się, że w ciągu zaledwie 40 lat, populacja zmniejszyła się o 50%.
Największym zagrożeniem jest dla nich działalność człowieka, a przede wszystkim przełowienie przybrzeżnych wód oraz degradacja środowiska – wycieki ropy naftowej oraz zanieczyszczenia z platform i statków, a także dryfujące śmieci. Pomaga im przetrwać m.in. południowoafrykańska fundacja SANCCOB, działająca dzięki datkom z całego świata. Szacuje się, że dzięki niej populacja tylko pingwinów przylądkowych wzrosła aż o 19%.
Ze względu na rosnące zagrożenie wyginięciem w środowisku naturalnym, ogrody zoologiczne na całym świecie coraz częściej, dla zachowania gatunku,…
Więcej na ten temat