Wrocławianki uległy Pałacowi Bydgoszcz 2:3.
Dobra postawa Żurowskiej od początku meczu skutecznie utrudniała grę Dolnoślązaczkom (13:9). Po drugiej stronie siatki z trudnych i często sytuacyjnych piłek w ataku radziła sobie Natalia Murek. Siatkarki Pałacu budowały przewagę, a ta osiągnęła nawet pięć punktów przy stanie 16:11. Ostatecznie ta partia zakończyła się wynikiem 25:18.
Drugiego seta wrocławianki rozpoczęły od serii 6 punktów. Taka seria to między innymi dobra postawa Rapacz na zagrywce. Gospodynie próbowały gonić, ale nieskutecznie. Czujnie na siatce grała Fedorek, która postawiła skuteczny blok. Po chwili środkowa zaskoczyła skrótem na zagrywce. Punty w ofensywie dorzucała wspomniana wcześniej Rapacz, która atakowała po skosie i po prostej. Wrocławianki tego seta wygrały 25:19.
W trzeciej partii toczyła się bardzo wyrównana gra. Praktycznie do samego końca oba zespoły miały szansę na wygraną. Błąd zawodniczek Pałacu sprawił jednak że to Volley wygrał 25:23.
W czwartej partii już na początku mocno i dynamicznie rozpoczęła Anna Bączyńska. Przy ataku 2:2 rozgrywająca Adrianna Szady świetnie zgubiła blok. Kapitan wrocławskiej drużyny w trzecim secie zastąpiła na tej pozycji Weronikę Wołodko i dorzuciła asa serwisowego (9:8). Dobrą postawą wykazała się Marta Wellna. Przyjmująca, która weszła z ławki rezerwowych solidnie grała w ataku oraz przyjęciu. To był najbardziej wyrównany set ze wszystkich. Gra toczyła się praktycznie punkt za punkt. Lijewska uderzyła bez bloku w aut i na tablicy był ponownie remis 19:19. Wrocławianki grały ze środka. Ataki kończyły zarówno Fedorek,…
Więcej na ten temat