W decydującym starciu Polacy pokonali Izrael 26:23.
Tylko zwycięstwo dawało Polakom pewny awans do turnieju finałowego, w którym po raz pierwszy w historii wezmą udział aż 24 drużyny. W przypadku remisu lub porażki trzeba by było czekać na rozstrzygnięcia w innych grupach.
Polacy w eliminacjach wygrali 37:13 i zremisowali 23:23 z Kosowem, dwukrotnie ulegli reprezentacji Niemiec (na wyjeździe 24:29 i 18:26 u siebie) oraz przegrali z Izraelem w Tel Awiwie 24:25.
Pierwsze wyrównane dziesięć minut spotkania zakończyło się remisem 3:3. Bramkarze w tym czasie obronili po jednym rzucie karnym. Później ku ogólnemu zdumieniu inicjatywę przejęli goście. Najpierw trafienie do pustej bramki zaliczył Yuval Gerera, wyprowadzając swoją drużynę po raz pierwszy na prowadzenie 4:3, które w 23. wzrosło do 9:6. Wtedy trener Patryk Rombel poprosił o czas dla drużyny. Jego podopieczni próbowali zniwelować straty, ale na przerwę schodzili przegrywając 10:11.Druga połowa rozpoczęła się od gola skrzydłowego Przemysława Krajewskiego. Chwilę później skutecznymi interwencjami popisał się Adam Morawski i w 34. min Patryk Walczak wyprowadził zespół na prowadzenie. Radość krótko trwała, bo w 36. min to Izrael znów wygrywał 14:12.Dzięki kilku udanym akcjom Arkadiusza Moryty wynik ponownie oscylował wokół remisu. W 41. min tym razem gospodarze uzyskali dwubramkową przewagę – 17:15. Gdy wydawało się, że pójdą za ciosem ponownie na tablicy wyników pojawił się remis.Ostatnie dziesięć minut spotkania zaczęło się od stanu 19:19. Jako pierwszy gola strzelił Marek Szpera, zaś Niv Levy wyrównał. Następnie trafienie zaliczył…
Więcej na ten temat