Nagrodę Literacką Europy Środkowej Angelus otrzymał w tym roku Maciej Płaza za powieść pt. „Robinson w Bolechowie”. To historyczny werdykt, nigdy wcześniej Angelusa nie wygrał polski pisarz.
150 tys. złotych dla Polaka Macieja Płazy, autora powieści 'Robinson w Bolechowie’ (Wydawnictwo W.A.B.) – to werdykt jurorów 13. edycji przyznawanej we Wrocławiu Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus. Laureat nie krył zaskoczenia:
To werdykt historyczny, bo nigdy wcześniej nie wygrał polski pisarz/pisarka.
Nagrodzona na sobotniej gali w Teatrze Capitol powieść dzieje się głównie we wsi Bolechów, dokąd wraca bohater – znany malarz. Ale czas akcji rozpoczyna się przed II wojną światową. Mówi juror Piotr Śliwiński.
Za poprzednią książkę (zbiór opowiadań 'Skoruń’) autor zdobył wiele nagród i nominacji, m.in. nagrodę Kościelskich i Nagrodę Literacką Gdynia. Zwycięzca otrzymał statuetkę i czek na 150 tys. złotych.
Nagrodę za przekład i 20 tys. zł odebrała tłumaczka powieści 'Pamięć’ węgierskiego pisarza Petera Nadasa (Biuro Literackie).
W internetowym plebiscycie czytelników najwięcej głosów zyskała również książka Macieja Płazy, którego w tej kategorii nagrodzono laurem honorowym im. Natalii Gorbaniewskiej oraz grafiką. Maciej Płaza jest także tłumaczem literatury anglojęzycznej, doktorem nauk humanistycznych, mieszka w Poznaniu. Dziś o 12:00 w Klubie Proza we Wrocławiu odbędzie się spotkanie z laureatem Angelusa. Poprowadzi je prof. Piotr Śliwiński. Wstęp wolny.
Tegorocznego zwycięzcę wskazało jury w składzie: Mykoła Riabczuk (przewodniczący), prof. Marcin Cieński, Irek Grin, prof. Krzysztof Koehler, prof. Małgorzata Szpakowska, prof. Piotr Śliwiński i prof. Maciej Urbanowski.
Więcej o laureacie Angelusa 2018:Maciej…
Więcej na ten temat