Miedziowi w 30. kolejce Ekstraklasy przegrali z Wisłą 0:4 i zakończyli rozgrywki na ósmym miejscu.
W składzie lubinian doszło do dwóch zmian w porównaniu do ostatniego meczu. Zawieszonego za kartki Kamila Kruka zastąpił Damian Oko, natomiast w środku pola od pierwszych minut wystąpił Łukasz Poręba.
Już w 8. minucie Patryk Tuszyński otrzymał znakomite podanie w polu karnym i pewnym strzałem skierował piłkę do siatki, otwierając tym samym wynik meczu. W kolejnych minutach podopieczni Martina Seveli zaczęli być stroną dominującą. Miedziowi dłużej utrzymywali się przy piłce i cierpliwymi atakami próbowali złamać defensywę gospodarzy. Pomimo tego, to Nafciarze zdołali strzelić drugiego gola. Rafał Wolski znalazł się w stuprocentowej sytuacji, którą doświadczony pomocnik pewnie wykorzystał. Miedziowi mogli zmniejszyć straty w 34. minucie. Najpierw strzał Patryka Szysza zablokował jeden z obrońców, następnie futbolówka trafiła pod nogi Kacpra Chodyny, a prawy obrońca uderzył tuż obok słupka. W końcowych minutach pierwszej połowy tempo gry nieco się uspokoiło, a Wisła skutecznie utrudniała lubinianom przeprowadzenie niebezpiecznej akcji.
Po pięciu minutach gry drugiej połowy lubinianie byli bardzo blisko zdobycia bramki kontaktowej. Filip Starzyński dośrodkował z bocznego sektora boiska w szesnastkę, a tam do futbolówki najwyżej wyskoczył Karol Podliński. Napastnik z Lubina uderzył głową, lecz piłka po jego próbie odbiła się od poprzeczki. W 56. minucie na tablicy wyników widniał już rezultat 3:0 po tym, jak z dystansu trafił Mateusz Szwoch. W dalszej części spotkania gospodarze wciąż potwierdzali swoją wysoką dyspozycję. Wisła zdecydowanie…
Więcej na ten temat