Podwójną dawkę emocji mieli dziś kibice piłki ręcznej w Lubinie. Nie zawiodły zawodniczki Zagłębia, które pewnie pokonały lokalnego rywala.
Miedziowe nie dały dziś szans drużynie KPR Kobierzyce, zwyciężając zdecydowanie w derbowej potyczce 28:18. Wicemistrzynie Polski prowadziły w tym meczu od początku do końca.
Dwie pierwsze bramki zdobyła Kinga Grzyb, oba z rzutów karnych. Po stronie przyjezdnych szybko dwukrotnie odpowiedziała Kinga Jakubowska i mieliśmy remis. Jak się okazało, jeden z osatnich w tym spotkaniu.Lubinianki z upływem czasu się rozpędzały i budowały swoją przewagę. Po kwadransie o czas dla swojej drużyny poprosiła trener Edyta Majdzińska. Jej drużyna przegrywała 4:7 i nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowane Miedziowe. Przerwa niewiele pomogła ekipie z Kobierzyc, bo dwie kolejne bramki zdobyły podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej. Lubinianki grały spokojnie i pewnie i utrzymywały kilkubramkową przewagę. Kolejny raz kluczem okazała się dobra defensywa, która ze skutecznie kończonymi akcjami dodawała miejscowym skrzydeł. Do przerwy Metraco Zagłębie prowadziło pewnie 16:9.
Drugi czas dla KPR Edyta Majdzińska wzięła niespełna trzy minuty po zmianie stron. Dwie pierwsze bramki w drugiej połowie zdobyły Miedziowe, które moment później powiększyły przewagę do 10 trafień. Na parkiecie brylowały skrzydłowe Metraco Zagłębia: Kinga Grzyb i Małgorzata Trawczyńska, które przed upływem czterdziestej minuty zdobyły niemal połowę wszystkich bramek lubińskiej ekipy. Na listę strzelców wpisała się nawet Monika Maliczkiewicz. Bramkarka Miedziowych w 53. minucie trafiła na 25:15. Do końca spotkania podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej…
Więcej na ten temat