Wrocławianki pokonały Energę Toruń 77:70, a koszykarki z Polkowic przegrały na wyjeździe z Artego Bydgoszcz 80:92 w czwartej kolejce rozgrywek.
Ślęza Wrocław – Energa Toruń 77:70 (27:20, 24:17, 13:15, 13:18)
– Grało się dobrze ale niestety tylko w pierwszej połowie. Mamy jeszcze duże rezerwy jeśli chodzi o obronę – mówiła po meczu Agnieszka Kaczmarczyk. Trudno się z nią nie zgodzić. To było kolejne spotkanie w którym mistrzynie Polski miały dłuższe przestoje. Do przerwy było 51:37 i zapowiadało się na łatwe zwycięstwo. Po powrocie z szatni Energa prawie dogoniła wrocławianki.
Obie drużyny grały na dobrej skuteczności. Ślęza trafiła 32/62 rzutów z gry (52%), a Energa 27/55 (49%). Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyła Marissa Kastanek – 16. Dla gości 18 „oczek” rzuciła Kelley Cain, która dodatkowo zanotowała 12 zbiórek. Tylko 4/11 rzutów z gry (w tym 1/5 za trzy) trafiła doskonale znająca halę AWF-u Agnieszka Skobel. Była zawodniczka Ślęzy zdobyła 14 punktów.
Punkty dla Ślęzy: Marissa Kastanek 16, Sharnee Zoll 14 (11 asyst), Tijana Ajduković 11, Kourtney Treffers 10, Agnieszka Kaczmarczyk 10, Sonia Ursu-Kim 6, Karina Szybała 6, Tania Pereze Torres 4
Punkty dla Energi: Kelley Cain 18 (12 zbiórek), Agnieszka Skobel 14, Katarzyna Maliszewska 13, Lauren Mansfield 12, Rita Rasheed 6, Emilia Tłumak 4, Monika Grigalauskyte 1, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 1
Artego Bydgoszcz – CCC Polkowice 92:80 (26:22, 26:22, 22:12, 18:24)
Polkowiczankom nie pomogła nawet bardzo dobra forma Brii Holmes, która zdobyła aż 27 punktów. Amerykanka trafiła 10/14 rzutów z gry. Problem w tym, że tylko dwie z ośmiu jej koleżanek rzucały na przynajmniej 50% skuteczności. Nie mogła się wstrzelić szczególnie…
Więcej na ten temat