Likwidacja przedsądu, czyli kolejne przemeblowanie w Sądzie Najwyższym

Po gruntownej reformie ustrojowej i wymianie kadr Sąd Najwyższy czeka kolejna rewolucja – tym razem związana z likwidacją przedsądu

Posłowie PiS uważają, że wiele skarg bezzasadnie trafia do kosza już na starcie. A konkretnie na etapie wstępnej selekcji dokonywanej przez jednego z sędziów izby cywilnej, czyli w przedsądzie. W 2016 r. ponad połowa złożonych skarg kasacyjnych nie przeszła początkowego sita, a więc nigdy nie trafiła na wokandę.

– Nikt nie wie, dlaczego te skargi nie są przyjmowane do rozpoznania. Ponieważ nie ma szczegółowych uzasadnień, nikt nie potrafi powiedzieć, jakie popełniono w nich błędy – twierdzi poseł PiS Grzegorz Wojciechowski. Dlatego w sejmowej komisji trwają prace nad projektem przepisów, które praktycznie zlikwidują przedsąd. – Wszystkie skargi kasacyjne mają być rozpoznawane w składzie trzyosobowym, a nie tylko te, które przeszły wstępną selekcję. I albo będą odrzucane bądź oddalane, albo uwzględniane – wyjaśnia poseł Wojciechowski. Dodaje też, że warto, aby w składzie sędziowskim rozpatrującym skargi kasacyjne znalazł się ławnik.

Podobnego zdania są posłowie z sejmowej komisji, którzy w odpowiedzi na obywatelską petycję postanowili ukrócić to, co uważają za praktykę masowego blokowania skarg kasacyjnych. Podpierają się przy tym statystykami. Według ostatnich danych w 2016 r. SN odmówił przyjęcia do rozpoznania 1862 z 2580 złożonych skarg. – Często tłumaczy się, że skargę odrzucono w przedsądzie, bo adwokat nie umiał jej poprawnie napisać. To nie do końca prawda – uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Wojciechowski.

Jego zdaniem sytuacja się zmieni i więcej skarg kasacyjnych będzie uwzględnianych, jeśli instytucja przedsądu, czyli wstępna selekcja, zostanie zlikwidowana. A wszystkie sprawy będą od razu rozpoznawane przez 3-osobowy skład. – Legislatorzy sejmowi są w trakcie pisania projektu w tej sprawie. Jestem też po wstępnych rozmowach z Ministerstwem Sprawiedliwości, które wyraziło zrozumienie dla propozycji komisji – dodaje poseł PiS. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że resort ostrożnie podchodzi do pomysłu.

Recepta na zaległości

Mechanizm wstępnej selekcji wprowadzono w art. 3989 kodeksu postępowania cywilnego w 2001 r. w odpowiedzi na błyskawicznie rosnącą liczbę wnoszonych skarg do SN oraz wydłużający się czas oczekiwania na zakończenie postępowania. Pod koniec 2000 r. zaległości w izbie cywilnej sięgały już 8 tys. spraw, a rozpoznanie jednej z nich zajmowało średnio prawie trzy i pół roku. Tymczasem już sześć lat po wprowadzeniu przedsądu SN zamknął okres sprawozdawczy tylko z 600 oczekującymi na zbadanie sprawami cywilnymi na koncie.

Trend spadkowy w kolejnych latach ulegał jednak odwróceniu. Pod koniec 2013 r. liczba nierozpoznanych skarg kasacyjnych wynosiła już 2,1 tys., ale cztery lata później – niewiele ponad 1,7 tys. Nikt jednak nie zbadał, dlaczego tak się stało.

– Przedsąd to instytucja, która na początku budziła wśród praktyków spore kontrowersje, bo gdy weszła w życie, postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie były uzasadniane. Zmieniło się to dopiero kilka lat później. Mimo to dość często uzasadnienia odmowy rozpoznania skargi bywają ogólnikowe i sporządzone na jedno kopyto – mówi adwokat Monika Strus-Wołos.

Nieostre kryteria

Posłowie krytykujący preselekcję mają zastrzeżenia zarówno do trybu analizy spraw, jak i przesłanek rozstrzygających o przyjęciu skargi do rozpoznania. Według nich procedura jest nietransparentna i opiera się na nieostrych kryteriach. Zgodnie z przepisami decyduje o tym na posiedzeniu niejawnym jednoosobowy skład SN. Sędzia filtrujący skargi ma za zadanie ustalić, czy została w nich spełniona któraś z czterech przesłanek: w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania bądź złożona skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Prawnicy przyznają, że przesłanki przyjęcia skargi kasacyjnej są niedookreślone i zdarza się, że powodują w praktyce wątpliwości. Dotyczy to zwłaszcza kryterium występowania w danej sprawie istotnego zagadnienia prawnego. Rzecz w tym, że trudno byłoby je sformułować inaczej. – Idea jest taka, aby SN wypowiedział się o problemie, którego rozstrzygnięcie może rzutować na rozstrzygnięcie innych spraw. Zagadnień prawnych nie da się sklasyfikować, a zatem nie ma innego wyjścia, jak polegać na dyskrecjonalnej władzy sędziego, jego dorobku i doświadczeniu – tłumaczy sędzia SN Michał Laskowski.

Co najważniejsze, zdaniem praktyków liczba skarg, które zostały bezzasadnie pominięte w preselekcji, to statystycznie nieistotny margines. Główny problem leży bowiem w błędach w sztuce popełnianych przez ich autorów. – Wielu adwokatów i radców prawnych nadal nie rozumie specyfiki postępowania kasacyjnego i tego, że zarzuty w takich przypadkach konstruuje się zupełnie inaczej niż w apelacji – podkreśla mec. Strus-Wołos.

– Zamiast jednego sędziego trzech miałoby się zajmować skargami, których większość jest całkowicie bezzasadna, co często widać na pierwszy rzut oka. To marnowanie zasobów – twierdzi adwokat Tomasz Waszczyński. Zdaniem pełnomocników rozpoznawanie każdej złożonej skargi przez skład trzyosobowy nierzadko wiąże się z trudnościami organizacyjnymi i większym prawdopodobieństwem odroczeń, przez co zamiast kilku miesięcy rozpoznawanie spraw w izbie cywilnej będzie liczone latami.

Poseł Wojciechowski przekonuje, że wcale się tak nie stanie. – Biorąc pod uwagę, że już niedługo do SN będą trafiać skargi nadzwyczajne, sądzę, że z tego powodu będzie składanych znacznie mniej skarg kasacyjnych – ocenia.

Więcej informacji

Prawo

Podział prawa ze względu na metodę regulacji:
1) Prawo wewnętrzne: Prawo konstytucyjne, Prawo cywilne - reguluje relacje między podmiotami prawa w relacji poziomej, czyli żaden z podmiotów pozostających w stosunku prawnym nie jest władny narzucić swojej woli drugiej stronie (cywilnoprawna metoda regulacji).
Prawo pracy - reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem, a także organizacjami pracowników (związki zawodowe) metodą w zasadzie cywilnoprawną, jednak z dużym zakresem norm semiimperatywnych służących wyznaczeniu minimalnego poziomu ochrony pracownika.
Prawo karne - jest zbiorem norm mających na celu eliminację zachowań aspołecznych najcięższej wagi poprzez zastosowanie sankcji kary. (karnoprawna metoda regulacji).
Prawo administracyjne - reguluje relacje między podmiotami w stosunku pionowym, tj. wówczas gdy jeden z podmiotów może władczo kształtować sytuację prawną drugiego podmiotu. (administracyjnoprawna metoda regulacji).
Prawo rodzinne i opiekuńcze
Prawo finansowe
2) Prawo międzynarodowe

Podział prawa ze względu na przedmiot regulacji:
prawo autorskie, prawo bankowe, prawo budowlane, prawo celne, prawo człowieka, prawo dziecka, prawo energetyczne, prawo kanoniczne, prawo konstytucyjne, prawo konfliktów zbrojnych, prawo lotnicze, prawo medyczne, prawo międzynarodowe, prawo naukowe, prawo o ruchu drogowym, prawo o szkolnictwie wyższym, prawo ochrony środowiska, prawo podatkowe, prawo prasowe, prawo rolne, prawo upadłościowe, prawo wyznaniowe.

Prawo jest wyrazem konieczności uporządkowania życia społecznego i poddania go pewnym regułom, by umożliwiało istnienie i możliwie należyte funkcjonowanie społeczności państwowej, bardzo zróżnicowanej, której członkowie mają odmienne potrze-by i aspiracje, w których dochodzi do rozmaitych konfliktów i zagrożeń, zarówno biologicznej jak i społecznej egzystencji grupy. Różne systemy norm prawnych wprowadzają element ładu we wzajemnych stosunkach między ludźmi. Normy prawne, podobnie jak powszechnie uznawane i akceptowane normy moralne, normy religijne czy nor-my obyczajowe nie mają jednak wyłączności na regulowanie ludzkich zachowań. Nie-mniej jednak prawo normuje dziś niemal wszystkie dziedziny życia społecznego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *