Gersdorf o zmianach w sądownictwie: Rewolucji nie można mylić z reformami

Gersdorf, która objęła konferencję patronatem, podkreśliła, że lipcowe zgromadzenia w obronie sądów świadczą o tym, że „jesteśmy w przełomowym momencie, a stopień polaryzacji nastrojów otwiera pole do różnych, niekoniecznie pozytywnych, scenariuszy rozwoju sytuacji”. „Nie ma lepszego miejsca na debatę naukową, nie polityczną, niż aula wydziału prawa UW” – zauważyła.

Według Gersdorf, obecna sytuacja jest „niewątpliwie rewolucyjna”, a „rewolucji nie można mylić z reformami”, gdyż chodzi w niej o niszczenie instytucji. „Żaden rewolucjonista nie szanuje zastanego porządku prawnego, bo jest on częścią pogardzanego przezeń systemu; nie liczą się dlań ustawy” – oświadczyła I Prezes SN. Jej zdaniem, gdyby to, co się od 2 lat dzieje, nie miało charakteru rewolucji, Sejm nie uchwaliłby kilku ustaw o TK; premier nie decydowałaby, który wyrok TK nadaje się do druku w dzienniku ustaw; pojedynczy przypadek kradzieży przez sędziego nie uzasadniałby pozbawienia czci ogółu sędziów, a minister sprawiedliwości nie pisałby ustaw dla siebie.

I prezes SN przyznała, że można mieć zastrzeżenia do stylu zarządzania i biegu spraw w sądach, ale za „głęboko krzywdzący” uznała wizerunek, że polscy sędziowie są leniwi, mają złą wolę i dbają tylko o swój interes. Wskazała, że obciążenie ich pracą jest „ponad miarę”. „To głównie młodzi ludzie; nie można mówić że flirtowali z PRL” – dodała.

„Ważne nowelizacje +wypycha się+ pod szyldem poselskim, choć wiadomo, kto je przygotowuje” – mówiła Gersdorf. Dodała, że „zamiast rzetelnej debaty słyszymy haniebne wystąpienia, że sędziowie nie oczyścili się i chronią stalinowskich oprawców”. Pytała, co „poza spaloną ziemią” chcą pozostawić rządzący.

Na koniec Gersdorf oceniła, że powinno się pamiętać o losach przywódców rewolucji francuskiej. ”To dla rządzących powinno być przestrogą” – podkreśliła.

RPO Adam Bodnar podkreślił, że „bez niezawisłych sędziów nie możemy mówić, że prawa i wolności obywateli będą chronione”. Decyzję o wecie Andrzeja Dudy wobec dwóch ustaw o sądownictwie uznał za słuszną. Jak dodał, nie byłoby teju decyzji, gdyby nie „wielki protest obywatelski”. Wyraził nadzieję, że prezydenckie projekty będą odzwierciedlać zasady konstytucji. „Liczę że prezydent nie tylko przedstawi projekty, ale podejmie potem głębszą dyskusję ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami” – oświadczył.

Bodnar ocenił, że lipcowe manifestacje były swoistym społecznym „kredytem zaufania” dla sędziów, którzy – jego zdaniem – muszą zacząć go spłacać. „Niech każdy z nich odpowie w swym sumieniu, jak może poprawić swoją pracę” – dodał. Według Bodnara, wielu z uczestników tych manifestacji brało w nich udział nie dlatego, że pozytywnie ocenia wymiar sprawiedliwości, ale dlatego, że popiera zasady niezależności i niezawisłości.

Zdaniem RPO, reforma sądownictwa jest potrzebna, ale jest ona pracochłonna oraz wymagająca skupienia i rozmowy ze społeczeństwem. „Potrzebne jest też poszanowanie dla zasad konstytucji” – zaznaczył. Podkreślił rolę organizacji pozarządowych w debacie nad zmianami.

„Jeśli tak się stanie, nie będziemy mieli do czynienia z rewolucją, ale z ewolucją” – zakończył Bodnar.

Historyk prof. Andrzej Friszke podał, że w 1980 r. do NSZZ „Solidarność” zapisało się tysiąc sędziów. Przedstawili wtedy koncepcję reformy sądów PRL – tak by stały się one niezawisłe – która utknęła w martwym punkcie wobec oporu aparatu partyjnego. Podkreślił, że postulaty te powtórzono w 1989 r. podczas „okrągłego stołu”; w pracach jego zespołu ds. prawa uczestniczył m.in. Jarosław Kaczyński. „Była wtedy zgoda na odejście od zasady jednolitości władzy państwowej na rzecz trójpodziału władz, a sędzia ma być nieusuwalny” – zaznaczył Friszke.

Historyk prof. Karol Modzelewski (który wiele lat spędził w więzieniach PRL jako więzień polityczny) powiedział, że „jedyną szasną powstrzymania likwidacji niezależnego sądownictwa w Polsce jest opór społeczny, który stał się dla prezydenta Dudy jednym z czynników jego decyzji o wecie”. Jego zdaniem dziś w Polsce trwa budowa „państwa policyjnego”, do czego nie wolno dopuścić.

Według mec. Mikołaja Pietrzaka, w Polsce trwa rewolucja w celu ograniczenia niezależności sądownictwa, co pogorszy gwarancje ochrony prawnej obywateli. Jak zauważył, wypadek z udziałem kolumny rządowej w Oświęcimiu pokazuje, że obywatel bez adwokata jest bezradny. „Adwokat, który nie +oberwie+ na konferencji prokuratora generalnego, nieprawidłowo wykonuje swoją pracę; adwokat kierowcy Seicento świetnie wykonuje swoją pracę” – dodał.

Więcej informacji

Prawo

Podział prawa ze względu na metodę regulacji:
1) Prawo wewnętrzne: Prawo konstytucyjne, Prawo cywilne - reguluje relacje między podmiotami prawa w relacji poziomej, czyli żaden z podmiotów pozostających w stosunku prawnym nie jest władny narzucić swojej woli drugiej stronie (cywilnoprawna metoda regulacji).
Prawo pracy - reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem, a także organizacjami pracowników (związki zawodowe) metodą w zasadzie cywilnoprawną, jednak z dużym zakresem norm semiimperatywnych służących wyznaczeniu minimalnego poziomu ochrony pracownika.
Prawo karne - jest zbiorem norm mających na celu eliminację zachowań aspołecznych najcięższej wagi poprzez zastosowanie sankcji kary. (karnoprawna metoda regulacji).
Prawo administracyjne - reguluje relacje między podmiotami w stosunku pionowym, tj. wówczas gdy jeden z podmiotów może władczo kształtować sytuację prawną drugiego podmiotu. (administracyjnoprawna metoda regulacji).
Prawo rodzinne i opiekuńcze
Prawo finansowe
2) Prawo międzynarodowe

Podział prawa ze względu na przedmiot regulacji:
prawo autorskie, prawo bankowe, prawo budowlane, prawo celne, prawo człowieka, prawo dziecka, prawo energetyczne, prawo kanoniczne, prawo konstytucyjne, prawo konfliktów zbrojnych, prawo lotnicze, prawo medyczne, prawo międzynarodowe, prawo naukowe, prawo o ruchu drogowym, prawo o szkolnictwie wyższym, prawo ochrony środowiska, prawo podatkowe, prawo prasowe, prawo rolne, prawo upadłościowe, prawo wyznaniowe.

Prawo jest wyrazem konieczności uporządkowania życia społecznego i poddania go pewnym regułom, by umożliwiało istnienie i możliwie należyte funkcjonowanie społeczności państwowej, bardzo zróżnicowanej, której członkowie mają odmienne potrze-by i aspiracje, w których dochodzi do rozmaitych konfliktów i zagrożeń, zarówno biologicznej jak i społecznej egzystencji grupy. Różne systemy norm prawnych wprowadzają element ładu we wzajemnych stosunkach między ludźmi. Normy prawne, podobnie jak powszechnie uznawane i akceptowane normy moralne, normy religijne czy nor-my obyczajowe nie mają jednak wyłączności na regulowanie ludzkich zachowań. Nie-mniej jednak prawo normuje dziś niemal wszystkie dziedziny życia społecznego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *