Jak długo się czeka na wyrok frankowy

Rozmowa z Mecenas Agnieszką Sobczyk z kancelarii KL Legal we Wrocławiu o sytuacji frankowiczów.

Pani Mecenas jak wygląda obecnie obłożenie sądów Polsce? Ile się czeka na wyrok I i II instancji?

Obecnie obłożenie sądów w Polsce jest najwyższe w historii. Na wyrok Sądu I instancji można czekać nawet 5 lat, choć zdarzają się sytuacje, że wyrok zapada w kilka miesięcy od złożenia pozwu – to niestety wyjątek. Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje kroki mające na celu przyśpieszenie rozpatrywania takich spraw.

W takim razie może trzeba szukać sądu najmniej obłożonego i tam składać pozew? Czy można w ogóle wnosić sprawę do sądu w innej lokalizacji?

Sprawy kredytów indeksowanych i denominowanych zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami można składać wyłącznie przed sądem miejsca zamieszkania konsumenta. Tu prawo wyboru sądu decyzją ustawodawcy zostało wyłączone.

Czy orzecznictwo sądów jest obecnie jednolite czy też sposób rozpoznania sprawy zależy od danego wydziału lub sędziego?

Dominujące orzecznictwo wskazuje na nieważność umowy jako skutek eliminacji postanowień niedozwolonych w zakresie klauzuli ryzyka kształtowanej kursami z tabeli banku. Nadal jednak zdarzają się wyroki u niektórych sędziów, które kwestionują nie tylko nieważność jako skutek abuzywności, ale nawet nieuczciwość takich klauzul. Także w Sądzie Najwyższym zostało wydanych kilka wyroków uznających dopuszczalność kursu średniego NBP, czy też odfrankowienie tj.kredyt złotowy z oprocentowaniem opartym na SARON.

Czy kredyt w euro należy podobnie rozpatrywać jak kredyt w CHF i czy takie same szanse na wygranie?  

Kredyt w euro zawiera takie same wady jak kredyt „w CHF” jeśli konsument nie może sam, bez udziału banku wyliczyć raty więc szanse na wygraną są znaczne, choć nie ma bogatego orzecznictwa w tym zakresie.

Czekamy na uchwałę Sądu Najwyższego, która jest zaplanowana na 25 kwietnia. Czy Pani zdaniem ta uchwała zmieni sytuację frankowiczów?

Pytania nad którymi pochyli się Izba Cywilna w znaczącej większości zostały już rozstrzygnięte orzeczeniami TSUE.

Czy SN według Pani, może zaprezentować inne stanowisko niż TSUE?

Biorąc pod uwagę pierwszeństwo prawa unijnego przed prawem krajowym oraz wykładnię Dyrektywy 93 dokonywaną przez TSUE Sąd Najwyższy, jako sąd unijny ostatniej instancji w Polsce, nie powinien orzec o prawie unijnym sprzecznie z wyrokami TSUE.

http://media4business.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *