Kryszkiewicz: Pyrrusowe zwycięstwo [OPINIA]

Ktoś powie, że to dla rządzących całkowita wizerunkowa klapa. A skoro tak, to obronną ręką z tej batalii wyszły sędziowskie stowarzyszenia, które od początku robiły, co mogły, aby zniechęcić sędziów do kandydowania. W końcu na dziesięciotysięczną armię sędziów 18 osób to raczej mizerna garstka… Ktoś inny oceni to zupełnie inaczej – nieważne przecież, ilu sędziów się zgłosiło. Ważne, że to zrobili – dzięki nim będzie można odpalić prace nowej ukształtowanej pod dyktando partii rządzącej rady. Mamy więc sukces PiS i klęskę środowiska.

Tymczasem ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że każda ze stron tego sporu odniosła w piątek zwycięstwo. Był to jednak triumf na miarę tego, jaki był udziałem antycznego władcy Epiru. Jego słowa wypowiedziane do generałów po wygranej potyczce z wojskami starożytnego Rzymu („Jeszcze jedno takie zwycięstwo i jesteśmy zgubieni”) nie chcą się ode mnie odczepić, odkąd zaczęłam się baczniej przyglądać trwającym wyborom do KRS. To odczucie, że oto mamy klasyczny przykład pyrrusowego zwycięstwa, jeszcze się wzmogło po rozmowie z jedną z moich znajomych. Osoba ta nie ma wykształcenia prawniczego, nie jest mocno zainteresowana trwającym sporem. A jednak ostatnio sama ten temat podjęła, zarzucając mi, że od wielu lat mydlę jej oczy. Stwierdziła, że moje tezy o godności urzędu sędziego okazały się funta kłaków warte. Jej zdaniem obecnie między sędziami a politykami nie ma już żadnej różnicy. Zachowują się tak samo – wdają się w medialne utarczki, sięgają po argumenty ad personam, stosują chwyty poniżej pasa. I bez znaczenia jest dla niej, czy robią to sędziowie „prorządowi” czy „antyrządowi”. Dla niej sędzia to sędzia. I basta.

Mam świadomość, że jeszcze długo będzie się toczyć zażarty spór o to, kto jest temu wszystkiemu winien. Tymczasem zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby w końcu na poważnie zaczęto dyskutować o tym, jak to wszystko naprawić. Zaufanie do sądów, jak pokazało ostatnie kilkanaście miesięcy, poważnie nadszarpnąć było bardzo łatwo. Natomiast walka o jego odzyskanie z pewnością będzie trwać znacznie dłużej.

Więcej informacji

Prawo

Podział prawa ze względu na metodę regulacji:
1) Prawo wewnętrzne: Prawo konstytucyjne, Prawo cywilne - reguluje relacje między podmiotami prawa w relacji poziomej, czyli żaden z podmiotów pozostających w stosunku prawnym nie jest władny narzucić swojej woli drugiej stronie (cywilnoprawna metoda regulacji).
Prawo pracy - reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem, a także organizacjami pracowników (związki zawodowe) metodą w zasadzie cywilnoprawną, jednak z dużym zakresem norm semiimperatywnych służących wyznaczeniu minimalnego poziomu ochrony pracownika.
Prawo karne - jest zbiorem norm mających na celu eliminację zachowań aspołecznych najcięższej wagi poprzez zastosowanie sankcji kary. (karnoprawna metoda regulacji).
Prawo administracyjne - reguluje relacje między podmiotami w stosunku pionowym, tj. wówczas gdy jeden z podmiotów może władczo kształtować sytuację prawną drugiego podmiotu. (administracyjnoprawna metoda regulacji).
Prawo rodzinne i opiekuńcze
Prawo finansowe
2) Prawo międzynarodowe

Podział prawa ze względu na przedmiot regulacji:
prawo autorskie, prawo bankowe, prawo budowlane, prawo celne, prawo człowieka, prawo dziecka, prawo energetyczne, prawo kanoniczne, prawo konstytucyjne, prawo konfliktów zbrojnych, prawo lotnicze, prawo medyczne, prawo międzynarodowe, prawo naukowe, prawo o ruchu drogowym, prawo o szkolnictwie wyższym, prawo ochrony środowiska, prawo podatkowe, prawo prasowe, prawo rolne, prawo upadłościowe, prawo wyznaniowe.

Prawo jest wyrazem konieczności uporządkowania życia społecznego i poddania go pewnym regułom, by umożliwiało istnienie i możliwie należyte funkcjonowanie społeczności państwowej, bardzo zróżnicowanej, której członkowie mają odmienne potrze-by i aspiracje, w których dochodzi do rozmaitych konfliktów i zagrożeń, zarówno biologicznej jak i społecznej egzystencji grupy. Różne systemy norm prawnych wprowadzają element ładu we wzajemnych stosunkach między ludźmi. Normy prawne, podobnie jak powszechnie uznawane i akceptowane normy moralne, normy religijne czy nor-my obyczajowe nie mają jednak wyłączności na regulowanie ludzkich zachowań. Nie-mniej jednak prawo normuje dziś niemal wszystkie dziedziny życia społecznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *